wtorek, 14 stycznia 2020

Co rozwiążecie na ziemi...

Cytat, którego początek znajduje się w tytule postu, znalazłam dzisiaj w skardze powodowej. Jako obrońca węzła małżeńskiego, moim obowiązkiem jest zapoznawanie się z wniesioną skargą powodową w sprawie, do której mnie przydzielono. Dzisiaj czytałam m.in. skargę, która kończyła się mniej więcej takimi słowami:
Księża mają ogromną władzę, bo jak mówi Pismo Święte: cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a cokolwiek rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Dlatego proszę Księży o danie mi drugiej szansy i rozwiązania mojego małżeństwa, abym mógł przystępować do sakramentów.
Małżeństwo w Kościele jest nierozerwalne! Nie da się go rozwiązać! Wiem, że praktyka sądów kościelnych, która łatwo wydaje wyroki o stwierdzeniu nieważności małżeństwa, uczy ludzi, że jest coś takiego jak rozwód kościelny. Ale to nieprawda! Nikt (na ziemi) nie jest w stanie rozwiązać ważnie zawartego sakramentalnego małżeństwa!!! I tego cytatu nie należy tak interpretować! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz